Zaloguj się Registration
Przejdź do treści

Archiwa

Wieczór niedzielny

Miniaturka : Wieczór niedzielny

Jutro o tej porze mam zamiar uczest­ni­czyć w wielce atrak­cyjnym wyda­rzeniu. Nie ma wiel­kiej pod­niety (ale i nerwów) jak za pierw­szym razem, gdy w kwietniu 2000 roku, w natłoku pra­cow­ni­czych zajęć pędziłem pocią­giem i busem do Łodzi via Ino, i szybko następ­nego dnia z powrotem, by być dobrym gro­szo­rób­kiem. Dla więk­szości kolegów był to kon­cert drugi, podobał im się mniej niż poprzedni w 1996 w Katowicach, na który ja nie poje­chałem. Jedynym znanym powodem mojej nie­obec­ności wtedy było chyba solidne popier­do­lenie. W dodatku wtedy nie wyda­wało mi się, że jestem…  Czytaj dalej »

Star-o-Wecka [Starołęka z duchem Gwiezdnych Wojen]

Miniaturka : Star-o-Wecka [Starołęka z duchem Gwiezdnych Wojen]

Poznańska dziel­nica Starołęka, była moim pierw­szym domem po przy­jeź­dzie na studia. Jest to bardzo mroczna dziel­nica, głównie przez cha­rakter zabu­dowy. Wielkich zakładów tu bez liku: prze­mysł maszy­nowy, che­miczny, bocz­nice kole­jowe, zajezdnia tram­wa­jowa. A pośród tego poroz­rzu­cane uliczki z dom­kami spo­koj­nych ludzi, któ­rych przod­kowie zapewne nie spo­dzie­wali się takiego upadku wła­snej siel­skiej oko­licy. Po wyco­faniu fabryk tereny te stały się z defi­nicji post­in­du­strialne, w naj­gor­szym tego słowa zna­czeniu. Smród, ska­żenie, mutacje, strach.… :D Jednak pojawił się plan…  Czytaj dalej »

Gruby Feniks? — ale czy sie odrodzi, to zobaczymy w playoffach.

Miniaturka : Gruby Feniks? — ale czy sie odrodzi, to zobaczymy w playoffach.

Nie mogę powstrzymać się przed zro­bie­niem maleń­kiej trzody inter­ne­towej ;) Otóż, jeszcze żaden z poważ­nych ser­wisów spor­to­wych w Polsce nie opu­bli­kował infor­macji o przej­ściu Shaquille’a O’Neala do Phoenix Suns, w zamian za czte­ro­krot­nego uczest­nika meczu gwiazd Shawna Mariona (naj­praw­do­po­dob­niej nie­spo­krew­nion­wego z Sekretarzem Rady Nadzorczej Egzopotamskich Dróg Żela­znych, panem Agatą Marionem) i jeszcze jed­nego kolegę. Zdania są podzie­lone co do jakości wymiany, ale fakt jest nie­pod­wa­żalny — Słońca prze­stają bał­wo­chwalczo wyznawać bie­ganie na par­kiecie. Pewnie…  Czytaj dalej »

A Depardieuouououoaeux wciąż gra

Miniaturka : A Depardieuouououoaeux wciąż gra

Nadchodzi pre­miera idio­tyczna, dla­tego ma szansę na kul­to­wość w moich stro­nach, to film „Asterix na Olimpiadzie“. Olimpiada — idio­tyczne stwier­dzenie, wia­domo, ale tym lepiej, że nie zbez­czeszczą Igrzysk;) tak jak np. robi się to dziś. Poprzednia część o podróży do Egiptu była bardzo miła. Bardzo-bardzo. Nie pisałbym o tym oczy­wi­ście, gdyby nie jakiś cie­kawszy fakt. Otóż w tytu­łowej roli nie zoba­czymy już Christiana Claviera. „Największej euro­pej­skiej super­pro­dukcji“ nie stać na aktora, który grał m.in. w kilku czę­ściach prze­kre­tyń­skiej (i gene­ralnie nudnej)…  Czytaj dalej »

Ortografia na okładce

Miniaturka : Ortografia na okładce

Już nie będę się pogrążał. Sezon ogór­kowy zaczął się na dobre. Nie ma o czym pisać — kilka pro­jektów mega-postów zmie­niło sie w ciszę w eterze. Ale co robić, siat­karze nawa­lają, jak zwykle, chyba już można stwier­dzić, biodro się sypie, nie­stety nie w tym wul­garnym zna­czeniu ;>. No cóż… Znalazłem pod­czas porząd­ko­wania kart pamięci z apa­ratu pewną repor­terską cie­ka­wostkę. Chciałbym ją niniej­szym zapre­zen­tować. Było to w połowie wrze­śnia. Oczywiście — nie myli się ten kto nic nie robi. Ale w takiej gazecie? Na okładce? W nazwie zna­nego miasta?…  Czytaj dalej »

Strona: 12 / 12 ‹ Pierwszy 9 10 11 12
Maj 2012
P W Ś C P S N
« lut    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031