Mówimy niestety o galerii handlowej, która dziś otworzyła swoje podwoje, a imię jej „Pestka“, osobiście kojarzące mi się z jakimś odpadem, czymś niestrawnym… Gratuluję marketingowcom — no ale przecież chodzi o bliskość obiektu Poznańskiego Szybkiego Tramwaju, bo ciemnota poznańska łatwiej lokalizację dzięki temu skojarzy.
Ale oto zdarzył się kultowy moment chaosu. Na otwarciu sklepu z elektroniką „Saturn“ zainstalowano firmę ochroniarską, żeby lud kupujący nie potratował się wzajemnie lub nie poranił się tłuczonymi szybami. Lecz to nie wszystko, dla zadowolenia klientów przybyłych nocą lub o poranku, dla pociechy po trudach kolejkowych, firma ściągnęła zza Wielkiej Wody wybitnego aktora amerykańskiego Billa Murraya.

Dziękujemy pomysłowa Dyrekcjo! ;)






Odzewy ze świata