Czasem życie przynosi jakieś zaskakujące wydarzenia, przyjemne i znikąd. Dla mnie takim jest wciągnięcie jednego z moich wiedeńskich zdjęć umieszczonych na flikerze do internetowego przewodnika po Wiedniu tworzonego w ramach portalu schmap.com. Sprawa przebiegała z pełnym poszanowaniem praw autorskich — wydawcy przedstawili się, złożyli formalne zapytanie czy udzielam zgody na publikację, zapytali również jak chcę być podpisany pod zdjęciem. Eligancko! ;)
Efekt w postaci mapki i zdjęć można zobaczyć tutaj.
Myślę, że takie przełamywanie bezimienności i świadomość przysłużenia się czemuś w sieci jest bardzo miła. Niezależnie od tego, że wykorzystane zdjęcie lubię raczej średnio.
Maleńka radość
Krótki link do tego wpisu:
http://ymk.in/fl1






Odzewy ze świata