Małe genesis niedawnych zmian na niniejszym wydawnictwie blogowym.
Nagle przestał działać skrypt wyświetlający fotografie do artykułów głównych. Nie mam wiedzy i nie wiem czy jest to związane z tzw. zablokowaniem skryptów na serwerze, czego dowodem może być koślawe działanie wtyczek Insights (panel administracyjny) czy Tabbed Widgets (blog) — jak twierdzą użytkownicy, czy może są to jakieś ograniczenia w ajax’ie… z resztą kogo to obchodzi. Mnie trochę to zasmuciło, bo powyższe dwa pluginy stanowiłyby znakomite ulepszenie tej strony.
Do tego żmudny proces dostosowywania poprzedniego tematu, niemożliwość ustawienia klasycznej nawigacji — gdzieś po drodze gubiło się 20 postów, czyli tyle ile ustawione było w opcjach, zwichy przy ładowaniu, jakoś nie za bardzo chciał współpracować skrypt google analytics… ech. Pomyslałem, że czas na uproszczenie i unowocześnienie struktury.
A że równolegle trafiłem na vigilance theme, jednocześnie zapragnąłem wykorzystać wp-cumulus dający odswieżający i niebarokowy efekt flaszowej chmury tagów, okazja była wyśmienita. Do tego wersje beta wordpressa 2.7 znacząco usprawniającego nawigację w administracji bloga. Przemeblowanie było nieuniknione.
Vigilance okazał się symaptyczny, z wieloma ciekawymi opcjami „typograficznymi“ i do tego bardzo niewielkim nakładem czasowym udało mi się go spolszczyć edytując bezpośrednio pliki. Toporna metoda, ale zadziałała. Spróbowalibyście zrobić tak z tym poprzednim tematem :)
Weekend spędziłem nad szlifowaniem, zmienianiem, konfigurowaniem i testowaniem, wzbudzając ostatecznie zdziwienie i zniecierpliwienie. Po cholerę się tak męczę, skoro nie publikuję nic nowego? Racja, racja… ale od teraz nadrabiam.
Co należy poprawić? Na pewno wyszykuje wkrótce jakieś nowe logo, może uda mi się zakodować jakieś inne kolory niż ta śmieżna biel gdzieś w tle. Idzie zima, na razie śniegu ni ma, co to będzie? — Hi-ro-szi-ma. Byłoby również świetnie gdyby autor tematu zakodował jakieś fajne opcje konfiguracji stopki bloga.
A tak w ogóle to wielkie sory, ale takich relaksacyjno-odstresowujących postów o niczym będzie więcej. Trzeba odreagować. Sie sahen.






Odzewy ze świata