Subskrybcja//syndykacja

Najświeższe wpisy z Ainunau.net prosto do Twojego czytnika RSS.
RSS jest głupi? Skorzystaj z alternatyw:
uaktualnienia na mail@marciooFacebook PageiGoogle

Halo ludzie!

  • Blogoid odżywa w nowym miejscu, choć na szczęście, pod starym ardesem. Wszystkich dotychczasowych zarejestrowanych użytkowników, których personaliów nie udało mi się odtworzyć, serdecznie przepraszam i proszę o powtórną rejestrację.
  • Zrezygnowałem z dedykowanej usługi Facebook Connect. Przekazuję autoryzację przez sieci społecznościowe w zawiadowanie systemowi Disqus. Odpowiednie przyciski przy formularzu komentarzy.

Życzę przyjemnego odbioru.

Zaloguj się

Nawet superbohater nie przetrwa apokalipsy

canabalt

Nie wytrzymałem i zagrałem we flaszową grę Canabalt (wersja PC, wersja à la iPhone), produkt niezmiernie atrakcyjny i na wskroś pasożytniczy. Mam do czynienia z najprostszą grą w historii. Do sterowania używa się tylko jednego przycisku o funkcji “jump”. Podobno było już wiele tego typu programów, ale do tej pory sądziłem, że nie ma nic prostszego niż Pong z manipulatorem góra-dół czy wszelkie pinballe, z sterowaniem lewa-prawa.

Gra rozpoczyna się niczym w koszmarze. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo po co, bohater biegnie, a raczej ucieka po dachach domów, dźwigach, billboardach. Wszystko drży od wybuchów i przelatujących machin. Inwazja! Przez minimalizm graficzny ledwo co widać. Błyskają tylko białe skarpetki do czarnego garniturku bohatera (też koszmar?). Ale to chyba tylko zabieg autora scenariusza, by człowieczka z pikseli nie traktować jako everymana — to taki prawie superbohater. Rozpędza się niczym pociąg, skacze jak pchła, upadek z wysokości nic mu nie zrobi — błyskawicznie wstaje, rozbija położone na drodze skrzynki, rozstrzaskuje pancerne szyby. Właściwie ma tylko jedną wadę — nie może się zatrzymać. Zapraszam do obejrzenia wideo, wystarczy mały fragment.

YouTube Preview Image

Wydaje się to nudne. Ale dzięki losowemu generowaniu “terenu” nie przechodzimy nigdy tej samej ścieżki. Nie ma idealnego “scenariusza” skoków. Często po obejrzeniu napisu “Game Over” przychodzi na myśl: “A spróbuję. Jeszcze tylko jeden raz”. Mało tego — nawet mając idealną zręczność nie można gry ukończyć, bo gra nie ma końca. Jedyny cel to odłożyć moment chwalebnej śmierci ile tylko się da.

Klimat dark future, koniec rasy ludzkiej, tragedia i samotność jednostki, bezsensowność działań. Do tego niemożliwość przewidzenia wydarzeń bardziej niż na długość jednego domu. Czy Canabalt rzeczywiście może wpędzić w depresję? Raczej nie — za dużo w tym akcji, brak czasu na zastanowienie. Z chorób grozi nam najwyżej jakaś pląsawica oczna, zawroty głowy, palpitacje i tym podobne. Po prostu program z etykietką “dla ludzi o pancernych gałkach”. Ja dozuję sobie najwyżej 10 truchcików na jedną sesję. O tym, że to tylko zabawa przypomina też powiązanie z twitterem — czemu nie pochwalić się nowym rekordem naszym obserwującym? Dziś nowoczesny produkt nie może obyć się bez “funkcji społecznościowych”.

Słowem, cudeńko. Świetny pomysł, sprawny interfejs, dopieszczona grafika, sugestywna elektroniczna nuta. Polecam.●

UPDATE: wersja portable na pendrive’a

Link do wersji na iCośTam (AppStore)

Podobno podobne wpisy:

Rozpropaguj:
  • email
  • PDF
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar
  • Tumblr
dodajdo
blog comments powered by Disqus

Krótki link do tej strony

Ostatnio na blogu

Tabliczki uliczne — Liternictwo drogowe, część 3, 24.2.10
Zgodnie z zapowiedzią powracam do Poznania. Jesienią pojawiły się w centrum miasta nowe tabliczki z nazwami ulic. Oczywiście, jak się zapewne domyślacie, tutaj także zastosowano krój drogowskazowy, brawa za konsekwencję...

Potężny szablon — Liternictwo drogowe, część 2, 24.1.10
Nie pamiętam kiedy litery drogowe przyjęły obecny kształt. Strzelam, że stało się to na początku lat 80. Różnorodność drogowskazów zmieniła się w ujednolicone zielone tablice i drogowskazy strzałowe z białym...

Liternictwo drogowe atakuje, 18.1.10
W projektowaniu informacji wizualnej minimalizm jest mile widziany. W finansowaniu projektowania informacji wizualnej minimalizm jest złem. Miasto Poznań konsekwentnie kroczy obraną ścieżką oszczędności w projektowaniu i wykonaniu systemu informacji miejskiej....

Nowoczesne blogi z Posterous.com, 8.1.10
Któregoś pięknego dnia pewien smutny nastolatek z okolic Tulsy postanowił, że będzie odtąd wieźć życie pożyteczne i nienudne. Wyjechał do Kalifornii i założył tam agencję matrymonialną mającą być antidotum na...

Pożegnanie z radiem Trwam, 2.1.10
Ponad dwa i pół roku korzystałem z usług serwisu Last.fm. Mariaż muzyki i statystyki zdawał się być spełnieniem młodzieńczych marzeń – nareszcie na pytanie o najczęściej słuchaną płytę czy pieśń...