Zaloguj się Registration
Przejdź do treści

Pilocikowie

Przed tygo­dniem widziałem w kinie tra­iler filmu „Flyboys“ — efek­towna rzecz w stylu retro. Jest to historia o woj­sko­wych pilo­tach z czasów Wielkiej Wojny. Jest wątek poli­tycznie i komer­cyjnie poprawny, czyli Amerykanin i jego pobra­tymcy poma­gają Żabo­jadom i poka­zują, że są „da best“, jest wątek roman­sowy, ale głównie chodzi o roz­pier­dóchę [??bo roz­pier­dolić, „o“ wymienia się na „u“??] w prze­stwo­rzach. Na film nie pójdę. Ale za to dziś na przy­stanku widziałem plakat.

Image Hosted by ImageShack.us

Pytanie moje brzmi — dla­czego, do kurwy nędzy, są tu odwo­łania do Pearl Harbor? Polski widz musi być tak samo głupi i nie­do­uczony jak ame­ry­kański? Przypadkowo żyje w Europie i nie jest mu obce pojęcie „Pierwsza Wojna Świa­towa“! Ale spece od mar­ke­tingu, tak jak i poli­tycy, w sto­sun­kach z Amerykanami głu­pieją. Albo są kre­ty­nami albo słu­gu­sami. A może po prostu nie umieją wytłu­ma­czyć dys­try­bu­to­rowi, bo słabo znają język…●


Krótki link do tego wpisu: http://ymk.in/pil
  • Facebook
  • Twitter
  • NK
  • Google Buzz
  • Add to favorites
Bookmark and Share

Odzewy ze świata

Losowe wpisy

Subskrybcja//syndykacja

Najświeższe wpisy z Ainunau.net prosto do Twojego czyt­nika RSS.
RSS jest głupi? Skorzystaj z alter­natyw:
uaktualnienia na mail@marciooFacebook PageiGoogle