Śląski okazyjny korespondent doniósł mi dziś o fantastycznej wyprawie jaka była jego udziałem w dniu wczorajszym. Otóż sympatyczna trasa z Poznania na Śląsk trwała wczoraj samochodem tyle ile trwałaby pociągiem. Mniej więcej oczywiście, bo sieciowy rozkład jazdy pociągów (SRJP), tzw. „cegła“, jest mniej warta niż rolka papieru — strony są zbyt nieprzyjemne w dotyku.
Statystycznie ujmując:
- długośc trasy — 380,2 km,
- czas przejazdu — 6h 40min,
- przeciętna [bardzo] prędkość — 57 km/h.
Zważywszy, że na trasie było jedno duże polskie miasto, ale był też blisko 200 km odcinek autostrady, to wynik jest niechlubny. Ale S5 nadal jest przedmiotem targów i powiątpiewania. Oj za daleko uciekłaby ta zachodnia Polska Warszawie, lepiej budować autostrady w regionach rolniczych. ●






Odzewy ze świata