Japończycy uwielbiają mnóstwo rzeczy, pośród nich:
– organizować sportowe imprezy, które rozpropagowują ich gościnność na cały świat,
– organizować zwariowane quasi-sportowe przedstawienia telewizyjne, które ogląda potem cały świat.
Gdzieś na styku tych dwóch zjawisk powstało to wspaniałe widowisko:
Dodatkowo zauważmy, że na tapetę wzięto jedną z najbezsensowniejszych konkurencji lekkoatletycznych — chód, zwany dla niepoznaki, sportowym. Nam Polakom temat jest bliski — multimedalista-biznesmen i polityk-cwaniak, to dał nam chód. ●






Odzewy ze świata