Z tej wycieczki powróciłem bez tradycyjnej depresji wynikającej z cywilizacyjnej przepaści. Nie dlatego, że coś takiego nie istnieje, po prostu może się przyzwyczaiłem. Szczegóły przedstawię wkrótce, a dziś mała galeria, która zapewne niebawem wyląduje na flickerze.
Spokojny powrót
Krótki link do tego wpisu:
http://ymk.in/pow






Odzewy ze świata