Zaloguj się Registration
Przejdź do treści

Sypie

Moje uwiel­bienie zimy dra­stycznie maleje w wypadku ataku wiel­kich i mokrych płatów na twarz. Taka sytu­acja miała miejsce dziś. I po raz pierwszy w tym roku chyba zatę­sk­niłem za wiosną.

Ostatnio dotarła do mnie infor­macja, że w ame­ry­kań­skim „Tańcu z gwiaz­dami“ wystąpi Clyde Drexler. Czy to jest fajne? Zastanawiam się nad usu­nię­ciem tego nazwiska z moich „zainteresowań“.

Rozpoczynając przy­godę z tymże dzien­ni­kiem, po raz pierwszy posta­no­wiłem nie defi­niować, nie okre­ślać dzie­dziny — co wpoił mi Profesor Zacharczyk, nie myśleć o warun­kach brze­go­wych — o czym przy­po­minał dr inż. Rydzewski Paweł, po prostu pisze i bazgrze…

Pomysłów mam kilka nie­wąt­pliwie, przy­wró­cenie mniej lub bar­dziej przy­dat­nych wspo­mnień, infor­macji, dla samego siebie, może jeszcze dla kogoś innego. Listy prze­bojów, nagrody muzyczne, sta­ty­styki meczów Kaspra i roz­grywek mię­dzy­kla­so­wych, może lista prze­bojów GBWSI(*)? Jest tego mnó­stwo… i oczy­wi­ście jest to bez sensu :D Zamiast zbierać wspo­mnienia na piśmie, powinno się kul­ty­wować w głowie, a zaosz­czę­dzony czas prze­zna­czyć na budo­wanie banku wiedzy, doświad­czeń, no po prostu na nowe wspomnienia…

Zakupiłem wczoraj „Diunę“ w nowym wydaniu Rebisu: potężny tom w twardej oprawie. Przyznam szczerze, że naj­waż­niej­szym powodem był fakt, że na stronie z nazwi­skami spo­tkałem dwa zna­jome: Sławomir Folkman i Wojciech Siudmak. Pierwszy to kolega z „Piasta“, dru­karz z wykształ­cenia, porządny meloman, cie­kawy i bardzo sku­teczny czło­wiek. Poznałem go dwu­krotnie nawet :) Jest głównym specem od Diuny w tym kraju, obecny od początku lat 90. przy redakcji tłu­ma­czeń, nawet kiedyś widziałem pokre­ślony przez niego maszy­nopis, pełen typo­gra­ficz­nych sym­boli. Po prostu Sławek to gość :) Wiąże się z nim wiele anegdot, które jedak nie znajdą się w tym dzien­niku :D Jego ostatni pro­dukt można podzi­wiać tutaj — Archiwa Bene Gesserit. Wojtek Siudmak to fhan­cuski Polak, któ­rego twór­czość jest pory­wa­jąca. Nigdy nie sądziłem, że oba te nazwiska znajdą się obok siebie. Pięknie! Gratulacje.

Ps. Swoją drogą miło byłoby móc wsta­wiać tabelki z łerda lub eks­cela, no albo rysunki z akadu. Pewnie kiedyś taka opcja zostanie udo­stęp­niona… Strasznie sypie, narnia na maksa, bra­kuje tylko latar­nia­nego pust­kowia, szkoda… może zaprzy­jaź­niłbym się z jakąś pod latar­nianą duszą? I ciałem, oczywiście ;)


(*) — Gołe Baby w Służbie Internetu


Krótki link do tego wpisu: http://ymk.in/1st
  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1509955150 Yanko Valski

    Jako alter ego autora pozwalam sobie spa­mować w komentarzach.

Odzewy ze świata

Losowe wpisy

Subskrybcja//syndykacja

Najświeższe wpisy z Ainunau.net prosto do Twojego czyt­nika RSS.
RSS jest głupi? Skorzystaj z alter­natyw:
uaktualnienia na mail@marciooFacebook PageiGoogle