Wpisy z etykietami ‘Inowrocław’
Energetyczna panorama Inowrocławia
Wakacje. Upał. Sezon ogórkowy, czy jak tam to zwą, a że na blogu mało ruchu przekierowanego z wyszukiwarek, pozwalam sobie na tytuł prawie dosłowny, jak w solidnej gazecie. Parę miesięcy temu dotarła do mnie informacja (dzięki C.!), że na najwyższym piętrze Sanatorium “Energetyk” jest ogólnodostępny taras widokowy. Być może jest to już od dawna tajemnica poliszynela, ja jednak trafiłem tam dopiero pod koniec lipca. Wcześniej szyki psuła mi pogoda, gdy odwiedzałem Inowrocław weekendowo ze sprzętem foto to było brzydko/pochmurno/deszczowo i w ogóle glacjał.… Czytaj dalej »
Ziem Seszyn
Ilekroć wybieram się na fotograficzny plener do inowrocławskich Solanek to za punkt startowy obieram właśnie charakterystyczną rzeźbę Ziemowita. Dzieje się tak z pobudek geograficznych – jest to pierwszy prawdziwie interesujący obiekt od strony Rąbina. Dzieje się tak oczywiście również z przyczyn emocjonalnych – tu powstała spora ilość zdjęć w wykonaniu mojego taty czy zaprzyjaźnionych fotografów w ramach weekendowych plenerów czy wypadów rodzinnych. Tym razem spróbowałem jeszcze raz (i pewnie nie ostatni) zmierzyć się z tematem Ziemowita pracując głównie… Czytaj dalej »
Historia znikniętego „K“
Mam przyjemność być założycielem grupy zbierającej na flikerze zdjęcia z moich rodzinnych stron. Z tego co mi wiadomo była to pierwsza tego typu inicjatywa i do dziś jedyna. Zdjęć jest w sumie niewiele, ale kilka perełek się trafiło. Pośród nich to właśnie foto, bliskie mi z wielu powodów. Inowrocław Aug 1990, originally uploaded by sludgegulper. Na zdjęciu widzimy oczywiście południowy fronton inowrocławskiego “pałacu kultury”, mieszczącego się przy ul. Kilińskiego, vis a vis kościoła pw. Świętego Krzyża. Komentarz zamieszczony przez jednego z… Czytaj dalej »
Ptactwo na bruku
Uwaga, ostrzegam! To nie będzie piękne. Czasami zdarza się, że za człowiekiem zaczynają chodzić podobne przypadki. Czy to we śnie, czy to na jawie — nasze przeżycia mają niekiedy jakiś lajtmotiw. Jednym z moich był ostatnio widok „odpoczywających“ na nawierzchni stworzeń wronopodobnych. No cóż, czasy są ciekawe, więc i ptak może sobie przysiąść na ziemi, nie budząc zgorszenia, przynajmniej mojego. Te stworzenia jednak legły na zawsze… Po raz pierwszy obraz ten zaatakował mnie w święta wielkanocne, na rogu ulic Roosevelta i Sienkiewicza w Inowrocławiu, gdzie… Czytaj dalej »
Skojarzenia
Od pewnego momentu w życiu zacząłem mieć skojarzenia podczas czytania książek. Polegały ona na tym, że mniej lub bardziej zależnie od treści, czy tematyki, pojawiał mi się w głowie obraz. Nie pamiętam wszystkich tych miejsc, ale bardzo silne były dwa: — miejsce na ul. Okrężnej w Inowrocławiu, przy przychodni, naprzeciwko bloków — miejsce to silnie zmodyfikowane — w wizjach rósł tam rachityczny lasek, pamiętam, że często kojarzyło się to miejsce z rpg lub fantasy, — szczyt budynku i strona od podwórza bloku nr 17 przy ul. Jacewskiej, miejsce mojego przebywania z… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata