Ainunau.net > Blog > metablog
Wpisy z etykietami ‘metablog’
28.2.12
Co było, jak nic nie było
Happy B’day Witalności Moje. Od ostatniego wpisu minął rok z bonusem, zatem każdy z Was, powaracających czytaczy, miał w tym czasie urodziny. Przymijcie zatem z wyrozumiałością te spóźnione życzenia. Co zdarzyło się ciekawego w czasie minionym, o czym chciałem napisać, lecz w obliczu cherlawości talentu i braku cnoty wytrwałości nie napisałem? O śmierci Erica Rohmera, Mistrza Kina Gadania o Miłości etc., którego filmy wywarły na mnie swego czasu bardzo duże wrażenie. O jego śmierci dowiedziałem się z rocznym opóźnieniem. O powoli nakręcanym przez Petera… Czytaj dalej »
Komentarze wyłączone
11.1.10
Moim zdaniem — nie
Wyrwany z marazmu przypływem powypoczynkowej energii wykonałem kilka zmian w układzie bloga. Zrezygnowałem z kategorii “subiektyw”, bo przecież wszystko co się tutaj pojawia jest moją opinią. Wyrażenie “moim zdaniem” jest tutaj tylko stratą miejsca i znaczeń. Muszę także wspomnieć, że nie chodziło o skrót od subiektywnie, ani o sprzedaż czegokolwiek z pozycji subiekta. W zamian pojawiły się nowe kategorie: prywata – wpisy wspomnieniowe lub związane z konkretnymi sytuacjami z mojej teraźniejszości, kreacje – artykuły na temat wydarzeń i wydawnictw… Czytaj dalej »
26.5.09
Wampiryczne mikroblogi
Gdyby zbudować piękny kolorowy wykres ilości wpisów na tym blogu w funkcji czasu otrzymalibyśmy niespokojną początkowo krzywą, która ostatecznie zmierza do piekła. Zmniejszająca się częstotliwość publikacji jest oczywiście spowodowana mnogością czynników życiowych i, jeszcze bardziej, nieżyciowych. Przecież w najciekawszym okresie kampanii wyborczej nie przyznam się, że po prostu nie mam weny. Znalazłem jednak kozła ofiarnego, w dodatku silnego, którego z łatwością będzie wybronić i oczyścić z zarzutów. Oświadczam zatem: wszystko przez mikroblogi. To one… Czytaj dalej »
10.5.09
Nowe szaty neciarza
Od uruchomienia strony w obecnym kształcie mijają prawie dwa tygodnie. Od ostatniego postu o MobiPocket Readerze minęło z pół ruskiego miesiąca, w zależności od metodologii obliczeń. Mikroblogi i tumbleroza panoszą się w najlepsze, ale nie zamierzam tego zmieniać. Tak wiele wydarzeń ciekawych i błahych jednocześnie zdarza się codziennie, że nie sposób byłoby przelewać tego w normalne posty. Tak przynajmniej dają świadectwo, że jeszcze jakaś aktywność internetowa z mojej strony występuje. Nadszedł jednak czas by rozpędzić to stado notuli które ostatnio… Czytaj dalej »
20.4.08
Miło jest powrócić
Miałem dość czekania na łaskawość darmowego hosta 60free ze stajni ovh.org — sprzeczne lub niepełné komunikaty plus moja raczkująca wiedza w temacie hostingu i zarządzania witrynami na serwerze w ogóle sprawiły, że postanowiłem przenieść mój dziennik w nowe miejsce. Od piątku Przesiewanie Codzienności przycupnęło na serwerach firmy cal.pl. Dzięki okresowi testowemu mogłem przekonać się, że wszystko działa, jak należy. Teraz pozostaje mi wnieść skromną opłatę za użytkowanie serwisu przez następny rok. Rozważam również wykupienie sobie jakieś ekstra… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata