Wpisy z etykietami ‘moi idole’
Kolejna strata
Często pytano mnie kim chciałbym być. Miałem wtedy dość odpowiedzi typu „nie wiem“ lub mniej cenzuralnych. Przypomniałem sobie reportaż, który widziałem w jakimś programie telewizyjnym o ludziach Hollywoodu. Jego bohaterem był Don LaFontaine, zwany „The Voice“, czasem nawet the Voice of God. Facet, który zarabiał na życie czytając i jak się później dowiedziałem, również pisząc, teksty do niezliczonych trailerów filmowych i zapowiedzi. Od tamtego czasu odpowiedź była zawsze taka sama, chciałbym mieć taki zawód jak „Głos“. Przed chwilą dotarła do mnie… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata