Wpisy z etykietami ‘NBA’
Cavaliers vs. Magic, mecz nr 6 (na żywo)
3:27:19 AM: Witam ze studia w łóżku. Przez 1 i 1/2 kwarty pływał wieloryb i twitter nie pozwolił rozpocząć „relacji“. Jestem pod wrażeniem gry Lewisa3:29:47 AM: Na razie dość ławto dla Magic, prowadzą 10. 1qtr: gdyby nie rzut Delonte Westa możnaby pośleć że LeBron James grał sam. Gramy dalej.3:33:38 AM: Nie chcę popadać w głupie tony, ale Rashard Lewis jest człowiekem z misją. Facet wie, że zdobędzie wkrótce mistrzostwo. DH12 poprawia i +15.3:35:59 AM: Nie mam wprawy trochę w tej całej zabawie jeszcze. Korzystam z seesmica, bo twihrl ma problemy z PL… Czytaj dalej »
Double O
Dziś smutna wiadomość. W wieku 44 lat zmarł Kevin Duckworth, center mojej ulubionej drużyny w historii NBA, czyli Portland Trail Blazers z początku lat 90. Więcej tutaj. Charakterystyczna sylwetka, charakterystyczny rzut. Nadwaga nie przeszkodziła mu w sukcesach sportowych — należał w swoim czasie do najbardziej cenionych centrów w lidze. Uczestniczył w meczu gwiazd w latach 1990 i 1992, był także dwukrotnym finalistą ligi. Zawsze intrygująca była jego technika w ataku, połączenie wielkiej masy z solidnym wyskokiem i delikatnym rzutem. Trzeba również pamiętać, że… Czytaj dalej »
Tough luck, man!
Co tu dużo komentować, na meczach NBA nawet takie rzeczy się zdarzają. Wszystkie baby to ch** czy niektórzy faceci to debile? Druga opcja jawi się jako doskonalsza. I, jak widać, pan McGrady się także ze mną zgadza,… Czytaj dalej »
Gruby Feniks? — ale czy sie odrodzi, to zobaczymy w playoffach.
Nie mogę powstrzymać się przed zrobieniem maleńkiej trzody internetowej ;) Otóż, jeszcze żaden z poważnych serwisów sportowych w Polsce nie opublikował informacji o przejściu Shaquille’a O’Neala do Phoenix Suns, w zamian za czterokrotnego uczestnika meczu gwiazd Shawna Mariona (najprawdopodobniej niespokrewnionwego z Sekretarzem Rady Nadzorczej Egzopotamskich Dróg Żelaznych, panem Agatą Marionem) i jeszcze jednego kolegę. Zdania są podzielone co do jakości wymiany, ale fakt jest niepodważalny — Słońca przestają bałwochwalczo wyznawać bieganie na parkiecie. Pewnie… Czytaj dalej »
Enbiej riport
Na zadaszone parkiety pośród wysoko podciągniętych trybun, w krainie za Wielką Wodą, wybiegają co rusz silni młodzieńcy, koloru skóry przeróżnego. Potocznie znamy to pod nazwą NBA. Sezon 2007–2008 rozpoczął się ponad miesiąc temu i przyniósł kilka sympatycznych historii. Boston Celtics – prą do przodu, są na ustach wszystkich, faworyzowani, udowadniający wyższość nad rywalami w trudnych pojedynkach, Wielka Trójka: Garnett, Pierce i Rice Allen oraz ich pomocnicy. Mają piękne koszulki z czarnymi cyframi na zielonym tle i koniczynkami na karku, ale trudne mecze… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata