Wpisy z etykietami ‘pompatyczni angole’
Czarny Piotruś ftw
Tym razem proponuję felieton plotkarsko-refleksyjny. Kilka dni temu byłem świadkiem jednej z najciekawszych historii z cyklu obnażamy ludzką naiwność/próżność/nietolerancję etc. Znany tu i ówdzie angielski komediant Peter Serafinowicz, opublikował w drugie święto taki oto komunikat: Użytkownicy twittera należą do najbardziej wyczulonych na informację ludzi na planecie. Łykną i przekażą dalej wszystko jak leci, a poziom tolerancji na bzdurę rośnie szczególnie, gdy do akcji wchodzi osoba znana. Tak oto narodziła się jokegate, Afera z Żartem (którego nie… Czytaj dalej »
Pewnego razu w budowli pełnej tlenu
Zgodnie z obietnicą sprzed paru dni postów podzielę się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi wydawnictwa „Keane Live“. Otóż jest to wideozapis londyńskiego koncertu “przesympatycznego” tria jaki odbył się w londyńskiej O2 Arena. Podczas gigu wykonano dosłownie wszystkie piosenki z dwóch pierwszych albumów zespołu i jest to praktycznie obowiązkowa klamra spinająca ten wielce interesujący okres w historii muzyki, kiedy pop był szlachetny tak bardzo, że zwano go rockową muzyką fortepianową. Miejsce koncertu dawniej nazywało się inaczej — Millenium Dome.… Czytaj dalej »
Za milą mila pustych stron
Oooooooooh! Keane wydali płytę? Oooooh! To Przesiewanie wciąż nadaje? I jaki adekwatny tytuł do całej sytuacji nosi ten wpis ;) Zanosi się na kolejny megapost, zatem wzorem niektórych opracowań zamieszczę na początku abstrakt. W kategorii „rynek muzyczny 2008″ płyta jest niezła. Jeśli chodzi o brytyjskie trio płyta jest niestety bardzo przeciętna. Bardzo ładną recenzję można sobie przyswoić na specjalistycznym blogu muzycznym tutaj. Moja ocena końcowa jest podobna, czyli 3, no może z plusem. Keane na pewno nie jest w Polsce zespołem niszowym. Radio gra ich… Czytaj dalej »
A teraz coś z zupełnie innej beczki
Pewna katowicka agencja reklamowa postanowiła pogodzić pomarańczowo-zielony bank i „oburzonego“ wójta przysłowiowej gminy. Nie wiem czy się udało, ale zawirowania są. Publikuję, bo motyw z sylwetką po prawej zabija. Latający cyrk, choć publika w nim dość… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata