Wpisy z etykietami ‘Poznań’
Tabliczki uliczne — Liternictwo drogowe, część 3
Zgodnie z zapowiedzią powracam do Poznania. Jesienią pojawiły się w centrum miasta nowe tabliczki z nazwami ulic. Oczywiście, jak się zapewne domyślacie, tutaj także zastosowano krój drogowskazowy, brawa za konsekwencję w lansowaniu wiochy. Toż to nie liternictwo – to topornictwo. Efektem takiego pomysłu estetycznego jest rozmiar tablic, wyjątkowo spory. I gdzie ta gospodarna minimalizacja kosztów? Czyżby sąsiad miał na zbyciu jakieś odpowiedniej wielkości płaskowniki? Bez sensu są te pytania, przecież jest schludnie, jest nowo, jest solidnie. Ale dzięki takiemu… Czytaj dalej »
Liternictwo drogowe atakuje
W projektowaniu informacji wizualnej minimalizm jest mile widziany. W finansowaniu projektowania informacji wizualnej minimalizm jest złem. Miasto Poznań konsekwentnie kroczy obraną ścieżką oszczędności w projektowaniu i wykonaniu systemu informacji miejskiej. Zapraszam na cykl artykułów poświęconych panoszącej się w stolicy Wielkopolski tzw. “czcionce” drogowej, czyli krojowi pisma znanemu z tablic drogowych naszego kraju. Materiał jest na tyle długi, że praktyczniej będzie podzielić go na kilka części. O użyciu kroju drogowego pisałem już wcześniej, jednak… Czytaj dalej »
Eurobasket w Poznaniu (na żywo)
1:02:05 PM: Wprawdzie jeszcze troche muszę popracować, ale rozpoczynam relację z Eurobasketu. Mecze, otoczka, organizacja etc.1:07:03 PM: Druga kolejka spotkań w grupie A: 16:30 Izrael — Macedonia, 19:15 Grecja — Chorwacja. Arena pęknie w szwach? raczej nie…1:32:58 PM: I już jest zabawnie. Pojawiają się głosy zza granicy, że organizacja szwankuje. Sprawdzimy.2:00:29 PM: Wczoraj o północy spotkałem kibiców Macedonii: 4 cudaków w jaskrawych pomarańczowo-żółtych chustach i 3 w cywilu. Nie smucili się porażką;)2:39:24 PM: Gotowy do wyjścia. Włos mi się na głowie… Czytaj dalej »
Tak klimatycznie jak poznański słowik
W niemałym mieście jednak przyszło mi mieszkać. Konferencja klimatyczna zupełnie ginie w codziennym tłumie. Po pierwszej obowiązkowej euforii lokalnych koktajlowców przystąpiono do rzetelnej pracy, dyskusji, prezentacji, demonstracyjek. Owszem, raz po raz w tramwaju rozlegnie się jakiś angielski tekst, czasem jakaś bardziej egzotyczna twarz zjawi się w pobliżu, ale generalnie to kolejny grudzień. W wolnych chwilach przeszukuję polskie media, żeby znaleźć coś o „COP14“, bardziej dla sprawdzenia medialnego szumu o wydarzeniu, niż z racji ekosystemowych… Czytaj dalej »
Ptactwo na bruku
Uwaga, ostrzegam! To nie będzie piękne. Czasami zdarza się, że za człowiekiem zaczynają chodzić podobne przypadki. Czy to we śnie, czy to na jawie — nasze przeżycia mają niekiedy jakiś lajtmotiw. Jednym z moich był ostatnio widok „odpoczywających“ na nawierzchni stworzeń wronopodobnych. No cóż, czasy są ciekawe, więc i ptak może sobie przysiąść na ziemi, nie budząc zgorszenia, przynajmniej mojego. Te stworzenia jednak legły na zawsze… Po raz pierwszy obraz ten zaatakował mnie w święta wielkanocne, na rogu ulic Roosevelta i Sienkiewicza w Inowrocławiu, gdzie… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata