Wpisy z etykietami ‘robota’
Do the avatar!
Oto broniący honoru swego miesiąca wpis, coś wspaniałego zupełnie. Kilka dni temu w pogoni za odmóżdżeniem wpadłem na stronkę filmu kinowego o Simpsonach, „The Simpsons Movie“ bodajże. Proszę nie uciekać! To nie jest recenzja! W życiu nie widziałem Simpsonów, a trafili do mojej świadomości pierwszy raz dzięki piosence „Do the Bartman“ i nigdy mnie do nich nie ciągnęło, choć obrastali legendą wśród lubiących amerykańską pop-kulturę idącą trochę na ukos.Na stronie można sobie „skomponować“ postać, wyposażyć ją w charakterystyczny ryjek albo wyczesany fryz.… Czytaj dalej »
przygotowania trwaja
praca wre. w otoczeniu pracowniczym kotlowanina osiagnela stadium wojny. ale na szczescie to tylko wyobraznia (chora?) autora. wszyscy delektuja sie tzw. fajrantem. nie znam pochodzenia tego slowa, ale znam znaczenie. to wystarczy. mialbym swietny humor, jednak choroba mnie atakuje i jest kiepsko. a wiekszosc zaczyna zyc wyjazdem… moj bedzie zakatarzony :( przy okazji udalo mi sie przetestowac pewne nowe funkcje… o jeja jak… Czytaj dalej »
Gdzie jest mój kubas?
Wszystkich którzy mieli okazję widzieć granatowy kubek ceramiczny z białymi napisami „Uzdrowisko Inowrocław“ w Poznaniu w okolicach Makro Cash&Carry, między piątkiem, 27 kwietnia, a poniedziałkiem, 30 kwietnia, rano proszę o kontakt. Ech, nie chciałbym nikogo oskarżać, ale Pani Sprzątaczka znana jest, nie tyle z pragmatycznego stosunku wobec chwilowo porzuconych rzeczy, ile z pewnej takiej niedbałości w wykonywaniu obowiązków. I tak pośród wielu awarii, które zanotowano jeszcze na starym miejscu, były takie jak: rozpierdolenie termometru zaokiennego podczas… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata