Wpisy z etykietami ‘web 2.0’
Tumbleroza — niebezpieczna choroba
Tumblr.com nie działa od ponad dwudziestu czterech godzin. To było do przewidzenia. Ostatnio częste były problemy z logowaniem przez aplikacje iOS/Android, powatarzające się narzekania na samoistne publikowanie postów z tzw. kolejki, wreszcie nagminne pokazywanie planszy z cyklu „przepraszamy za usterki“. Wszystko to były symptomy przeciążonej infrastruktury. Tumbler nie zabezpieczył się na wypadek wielkiej popularności i serwery padły przygniecione milionami zdjęć i tysiącami empetrójek. Jest to dla mnie jedna z najważniejszych sieci społecznościowych, zatem tej… Czytaj dalej »
Nowoczesne blogi z Posterous.com
Któregoś pięknego dnia pewien smutny nastolatek z okolic Tulsy postanowił, że będzie odtąd wieźć życie pożyteczne i nienudne. Wyjechał do Kalifornii i założył tam agencję matrymonialną mającą być antidotum na rozpasanie moralne epoki dzieci kwiatów. Wymyślił sobie, że potęga więzi rozkwitnie w namiętnych listach słanych akros de kontinent. Nadał swojej firmie długą, ale ideową nazwę — “Poczta i erotyka dla nas”. Ale Posterous to coś z zupełnie innej beczki. Posterous to dzisiejsza i w dodatku nie wyssana z palca opowieść. To historia o najbardziej… Czytaj dalej »
Pożegnanie z radiem Trwam
Ponad dwa i pół roku korzystałem z usług serwisu Last.fm. Mariaż muzyki i statystyki zdawał się być spełnieniem młodzieńczych marzeń – nareszcie na pytanie o najczęściej słuchaną płytę czy pieśń można było odpowiedzieć wprost. Tak, najbardziej interesował mnie ów “scrobbling”, czyli monitorowanie ilości odtworzeń muzycznych pozycji w komputerze lub grajdole . Jednak zeszły rok to raczej rozczarowanie, Last okazał się miejscem nie dla mnie. Złożyło sie na to szereg czynników: dość ubogi zestaw funkcji uzyskiwanych po zapłaceniu abonamentu… Czytaj dalej »
Czy rodacy polubią blipanie?
Polacy są w Sieci narodem chętnym, aktywnym i dumnym — świadczą o tym sukcesy rodzimych liderów internetu: Naszej Klasy, Allegro czy Gadu-gadu, czy wysoka pozycja polskiej gałęzi Wikipedii. Liczby użytkowników tych serwisów są zauważane na świecie, choć przecież nasz kraj nie jest tak ogromnym rynkiem. A wszystko to dzięki lojalności użytkowników, dla których najbardziej liczy się rodzimy język i prostota. Na temat obecnej popularności tych aplikacji ciekawie i dogłębnie napisano w innym miejscu. Serwisy mikroblogowe typu twitter są z definicji proste, zatem… Czytaj dalej »






Odzewy ze świata