Play Mobile stara się nie ustępować konkurentom, najbliżej im do czołówki na polu reklamy swoich usług (vide „nie żałuj marnej dziewiątki“).
Od kilku tygodni prowadzona jest kampania o smsach czy czymś tam; że są za darmo na rok czy coś w tym guście. Pomysł zasadza się na porównaniu klientów sieci do zatrzymanych za jakieś przestępstwo, którym zakłada się kartotekę, na wzór amerykański. Mnóstwo scen tego rodzaju widzieliśmy, zdjęcia na tle poziomych linii, które służą do szybkiego określenia wzrostu. I tu jest pies pogrzebany: Państwo z Agencji Reklamowej nie zna jednostek miar angielskich. Nawet jeśli przyjąć, że reklama jest kierowana do ludzi młodych, powinna więc epatować pięknem w postaci modeli, którzy zwykle są wysocy (choć fotomodelkami zostają zazwyczaj niskie ładnobuzie panny nie stroniące od silikonu;) ], zdarzyła się rzecz niesłychana — tam każdy ma ponad 6 stóp wzrostu, co w Europie oznacza ni mniej ni więcej tylko co najmniej 183,5 cm. Większość pań ma 6 stóp i 3 cale co np. równa się wzrostowi Śląskiego Korespondenta, panom zdarza się oczywiście o 3 cale więcej, więc prawie dwa metry. Nie zgłębiam już tego dalej — za nieznajomość kulturowo-matematycznej rzeczywistości na którą się powołujemy, tudzież za niechlujstwo w wieszaniu rekwizytów, należy się twórcom tej kampanii szmata, zwana niejednokrotnie przez przyjaciela z boiska kurwą.

Weźmy tą panią w ciemnych włosach, zdjęcie obcięło ich czubek, który na plakatach, proszę sprawdzić w mieśćie, znajduje się na poziomie 6’3″. Proszę też przy najbliższej okazji spojrzeć na spoty w tiwi — oczywiście jeśli się pojawią gdzieś w na jakimś kanale planetarnym, to nie omieszkam wkleić.
Zamieszczam link dla wszystkich zainteresowanych — przelicznik miar :)
Dodam jeszcze, że system nasz zwie się po międzynarodowemu International System of Units (SI). A sieć play mobile może się wywyższać ile chce — ja i tak nie dam sobie założyć u nich kartoteki, mam gdzieś wasze oszukane cale ;D •






Odzewy ze świata