Subskrybcja//syndykacja

Najświeższe wpisy z Ainunau.net prosto do Twojego czytnika RSS.
RSS jest głupi? Skorzystaj z alternatyw:
uaktualnienia na mail@marciooFacebook PageiGoogle

Halo ludzie!

  • Blogoid odżywa w nowym miejscu, choć na szczęście, pod starym ardesem. Wszystkich dotychczasowych zarejestrowanych użytkowników, których personaliów nie udało mi się odtworzyć, serdecznie przepraszam i proszę o powtórną rejestrację.
  • Zrezygnowałem z dedykowanej usługi Facebook Connect. Przekazuję autoryzację przez sieci społecznościowe w zawiadowanie systemowi Disqus. Odpowiednie przyciski przy formularzu komentarzy.

Życzę przyjemnego odbioru.

Zaloguj się

Tropiąc Golluma

Oto sympatyczna produkcja fanowska ze świata Śródziemia, o której wspominałem parę dni temu w mikromyśleniu. Zrobiona oczywiście na modłę filmowej trylogi Petera Jacksona.

Zarys akcji: Gandalf prosi Aragorna o schwytanie Golluma. W sumie Gollum był już wtedy po „wizycie” w Mordorze, gdzie wyjawił Nieprzyjacielowi słowa „Shire” i „Baggins”, jednak wypuszczony z Czarnego Kraju mógł przysłużyć się do szybszego odszukania Pierścienia. Należało zatem roztoczyć nad nim „opiekę”.

Skoro autorzy umożliwiają osadzanie filmu na stronach to dlaczego nie skorzystać z okazji, a przy tym ułatwić życie kilku leniom.

Oczywiście polecam obejrzenie historii w lepszej jakości (i z polskimi napisami) na Dailymotion.

Jest oczywiście kilka kalek z Jacksona, podobne pomysły, choć wydawać by się mogło, że amatorom trudniej będzie odtworzyć klimat i scenerię filmu, a zatem skupią się na pomysłach fabularnych. Ale jest bardzo dobrze, w kategorii filmu stworzonego przez miłośników dla miłośników to dzieło wybitne. I nawet Arwena daje radę, choć uszy ma prawie jak z Warcrafta ;) ●

Podobno podobne wpisy:

Rozpropaguj:
  • email
  • PDF
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar
  • Tumblr
dodajdo

Komentarze są wyłączone, ale sygnały trackback oraz pingbacki działają.

blog comments powered by Disqus

Krótki link do tej strony

Ostatnio na blogu

Pył jeszcze nie opadł, 19.4.10
Niesamowity miesiąc. Tak, to trochę obrazoburcze wyrażenie, ale ten kwiecień jest niesamowity. Poza tragediami zdarzają się wspaniałe i radosne przeżycia. Żyję w ciekawych czasach: podróże, katastrofy, manifestacja sił natury, rycerze...

W kraju i na świecie — Liternictwo drogowe, część 4, 16.3.10
Dokończmy i dobijmy temat. Cały cykl nie powstałby, gdyby moją jedyną motywacją było dokopanie jakiemuś urzędasowi z Poznania. Po prostu los zrządził, że poznańskie “pomysły” zbiegły się z kilkoma publikacjami...

Cywilizacja w przededniu kryzysu, 13.3.10
Za pół roku, czyli całkiem niebawem, wesołe duszki przyniosą pode drzwi grę Civilization V. Tradycyjnie z tej okazji, stopniowo, przedostają się do publicznego obiegu zajawki, zapowiedzi, tizery i trejlery...

Tabliczki uliczne — Liternictwo drogowe, część 3, 24.2.10
Zgodnie z zapowiedzią powracam do Poznania. Jesienią pojawiły się w centrum miasta nowe tabliczki z nazwami ulic. Oczywiście, jak się zapewne domyślacie, tutaj także zastosowano krój drogowskazowy, brawa za konsekwencję...

Potężny szablon — Liternictwo drogowe, część 2, 24.1.10
Nie pamiętam kiedy litery drogowe przyjęły obecny kształt. Strzelam, że stało się to na początku lat 80. Różnorodność drogowskazów zmieniła się w ujednolicone zielone tablice i drogowskazy strzałowe z białym...